piątek, 5 kwietnia 2013
Rozdział 2. cz. 1 Dzień Żałoby
Świat stał się szary i taki smutny... Właśnie siedziałam przy grobie
Azyla płacząc cały czas. Najpierw straciłam syna , a teraz męża. Zimny
wiatr zawiał , a liście z drzew spadały. Trawa przybrała ciemnej barwy ,
a ziemia stała się chłodna. Słońce nie wyszło tego poranka. Dzisiejszy
dzień był pełny smutku i bólu. Moje łzy , zimne spadały na kamienny grób
Azyla. Wtem usłyszałam szelest i wiatr zawiał przy mnie lekko.
Podniosłam łeb do góry , a przed de mną zobaczyłam wilka. Czarnego jak
mrok z oczami przypominającymi krew...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz